Praca przy elewacjach

Jak wszyscy zdajemy sobie sprawę, praca na budowie nie należy do tych łatwych i nie można jej zaliczyć do takich, w których wypoczniemy i będziemy się obijać bez zaangażowania. Jednakże ogromny procent ludzi w naszym kraju pracuje w budowlance i jest z tego zajęcia bardzo zadowolona. Wiadomo, że najczęściej chodzi o to, że danym osobom brakuje wykształcenia, bądź pieniędzy, by iść na lepsze studia, a potem podjąć lepszą i bezpieczniejszą pracę, lecz czasem jest to po prostu wybór własny sam znam osobiście mnóstwo osób, które pracują fizycznie, dlatego, że lubią to robić. Czyszczenie elewacji to praca, w której miałem okazję przez pół roku pracować i muszę przyznać, że były tam bardzo dobre zarobki, lecz nie jest to na pewno przyjemne zajęcie i trzeba być naprawdę cierpliwym, oraz to lubić, by zostać tam na dłuższy czas. Podczas czyszczenia w nasze oczy i każdy zakątek ciała wpadają elementy gipsu i zaprawy, która mimo założonej maski przedostaje się wszędzie. Jest to nieprzyjemne i bardzo irytujące. Jeśli nie ustawimy sobie w głowie pozytywnych myśli nie wmówimy, że musimy dać radę, to możemy mieć naprawdę spory problem, by wytrzymać w pracy o takim charakterze choćby jeden dzień. Budowlanka to jednak nie tylko praca przy elewacjach. Z reguły przy zatrudnieniu szef informuje nas czym będziemy się na co dzień zajmować i w czym jesteśmy najmocniejsi. Z doświadczenia wiem jednak, że w tego typu branżach, szef bierze po prostu każde zlecenie, który wpadnie mu w ręce i nie marudzi zbytnio. Na budowie jest z reguły jeden tak zwany majster, czyli osoba, która z nie jednego pieca jadła i trochę budów już zwiedziła. Podczas nieobecności szefa osoby te rządzą na budowie i przydzielają nam wszystkie zadania, które mamy wykonać, bądź też nadzorują to, czy dobrze wykonujemy swoją pracę. Oprócz szefa, oraz wyżej opisanego majstra, na budowie znajdują się pomocnicy, którzy to wykonują najbardziej czarną pracę, typu czyszczenie elewacji, czy noszenie bardzo ciężkich elementów. Tak wygląda to niestety w wielu pracach w każdej branży. Gdy dana osoba jest najmłodsza stażem i przyucza się do pracy na wyższym poziomie, musi pracować za dwóch i jest to czasem mocno irytujące. Nie jesteśmy jednak w stanie nic z tym zrobić i musimy akceptować to, że starsze osoby z większym doświadczeniem na budowach się niestety obijają, a my musimy pracować za dwóch, lub trzech pracowników na raz. Jednakże jeśli złapiemy już po kilku tygodniach dobry kontakt z całą ekipą i sprawimy, że nabiorą oni do nas zaufania, możemy spodziewać się tego, że coraz częściej zaczną nam pomagać i zobaczą, że naprawdę nam zależy, oraz że jesteśmy tu nie z przypadku. Zdobycie zaufania tak zwanego majstra, jest dużym krokiem do tego, by czuć się w danej firmie coraz lepiej i do tego, by pracowało nam się tam bardzo dobrze. Reasumując więc, praca na budowie jest trudnym kawałkiem chleba, a przy elewacjach mocno się kurzy i jest to frustrujące, ale gdy nie mamy nic innego na oku, to powinniśmy podjąć taką pracę bez strachu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *