Urlop wychowawczy – czy cię na niego stać?

Pierwsze lata w życiu dziecka to bardzo ważny dla jego rozwoju okres. Idealną sytuacją jest, kiedy może wtedy spędzać czas przynajmniej z jednym z rodziców. Powiedzmy sobie wprost – dziecko wtedy najbardziej potrzebuje mamy. Sytuacja, kiedy musimy oddać maleństwo do żłobka, czy pod opiekę niani, nie jest przyjemna ani dla dziecka, ani dla rodziców – zwłaszcza dla świeżo upieczonej mamy. Tymczasem sytuacja ekonomiczna zmusza młode matki nie raz jeszcze przed urodzeniem dziecka do zadania sobie pytania – czy urlop wychowawczy jest płatny? Czy będę mogła pozwolić sobie na taką przerwę w pracy? W przypadku pierwszego roku po narodzinach, sprawa jest jasna – matce przysługuje płatny urlop macierzyński, z którego po kilkunastu tygodniach może ona zrezygnować na rzecz ojca. Rodzice ustalają wtedy wariant najkorzystniejszy z materialnego, organizacyjnego, a przede wszystkim z punktu widzenia zdrowego i szczęśliwego rozwoju dziecka. W większości przypadków ostatecznie z dzieckiem zostaje mama. Aktualnie w ramach polityki prorodzinnej państwa, uchwalono, że 1000 zł miesięcznie przez pierwszy rok życia dziecka, czyli za okres, kiedy przysługiwałby urlop macierzyński, należy się wszystkim kobietom. Także tym, które pracowały na tak zwanych umowach śmieciowych, lub nie pracowały wcale. Jeśli kobieta, której przysługuje urlop macierzyński otrzymuje zasiłek macierzyński w kwocie niższej, niż 1000 zł, jest on podwyższany do tej kwoty. Tylko co dalej, czy urlop wychowawczy jest płatny? Krótka odpowiedź brzmi – nie.
Odpowiedzmy sobie, komu w ogóle przysługuje urlop wychowawczy i co daje, jeśli matka i tak pozostaje wtedy bez wynagrodzenia? Czy opłaca się z niego korzystać?
Urlop wychowawczy jest przerwą w świadczeniu pracy, którą można wykorzystać w wymiarze 35 + 1 miesięcy do ukończenia przez dziecko szóstego roku życia dziecka. Przysługuje rodzicowi (niekoniecznie matce), który przed jego udzieleniem przez sześć miesięcy pozostawał w stosunku pracy nieprzerwanie. Oznacza to, że jeśli osoba pragnąca skorzystać z urlopu wychowawczego w ciągu owych 6 miesięcy zmieniała pracę, między jednym a drugim zatrudnieniem nie było ani jednego dnia przerwy. Wymiar 35+1 oznacza, że 35 miesięcy maksymalnie może wykorzystać jeden rodzic, 1 miesiąc przysługuje drugiemu z rodziców. Mimo braku wynagrodzenia, urlop jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ w czasie jego trwania budżet państwa pokrywa składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe rodzica, który z niego korzysta. Nie opłaca ich pracodawca, więc nie traci na tym , że pracownica korzysta z urlopu wychowawczego. Ponadto, jeśli pracownica w dniu 1 stycznia i przez cały dany rok przebywała na urlopie wychowawczym, za okres ten nie nalicza się jej prawo do urlopu wypoczynkowego, jak to ma miejsce w przypadku urlopu macierzyńskiego, czy zwolnienia lekarskiego. W przypadku rodzin o niskim statusie materialnym, które nie przekraczają określonego przepisami progu dochodu na osobę w rodzinie, można obiegać się o zasiłek w wysokości 400 zł miesięcznie w okresie przebywania na urlopie wychowawczym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *